18.05.2005
Korona Sudetów - Góry Bardzkie - Kłodzka Góra
Korona Sudetów - Góry Bardzkie - Kłodzka Góra
|
Góry Bardzkie należą do "zapomnianych" i najrzadziej odwiedzanych pasm Sudetów Środkowych. Na szczęście, przed całkowitym osamotnieniem chronią je takie miejsca jak Bardo czy Kalwaria. Warto bliżej przyjrzeć się ich położeniu. Tworzą one bowiem ciekawy ciąg. Wyrastają pomiędzy Górami Sowimi a Górami Złotymi. Od pierwszych oddzielone są Przełęczą Srebrną a od drugich Przełęczą Kłodzką. Trzeba pamiętać, że Góry Złote należą już do Sudetów Wschodnich. Pozostali sąsiedzi Gór Bardzkich to: Kotlina Kłodzka (od strony południowej) oraz Przedgórze Sudeckie (od północy). Opisując tę granicę należy dodać, że przebiega nią (a właściwie powinno się napisać - wytycza ją) linia sudeckiego uskoku brzeżnego stanowiąca jednocześnie stromą krawędź morfologiczną. Uskok ten oddziela Góry Bardzkie od wspomnianego Przedgórza Sudeckiego. Pasmo Gór Bardzkich jest stosunkowo niewielkie - długie na ok. 19 kilometrów, szerokie na ok.6 kilometrów (przynajmniej tak powszechnie przyjęto). Jednakże, badając kwestię ostatniej wielkości - w różnych opracowaniach można spotkać inne wersje. Jedna z popularniejszych mówi, że szerokość waha się od kilku do 12 kilometrów. W związku z mnogością danych, przyjmuje się obszar liczący około 200 kilometrów kwadratowych jako ich całkowitą powierzchnię. Przez Góry Bardzkie przepływa Nysa Kłodzka, dzieląc je na dwie części: północno-zachodnią i południowo-wschodnią. Pierwsza z nich obejmuje niższą partię - tzw. Grzbiet Zachodni. Składa się on z takich tworów jak: Kortunał (676 m), Słup (667 m) oraz Włóczek (632 m). Wyższa partia pasma nazwana została Grzbietem Wschodnim. Jego kulminację stanowi Kłodzka Góra (765 m), będąca równocześnie najwyższym szczytem Gór Bardzkich. Przy tym stwierdzeniu należy zrobić przerwę na przysłowiową "małą czarną lub ze śmietanką". Ostatnio pojawiły się głosy, jakoby Kłodzka Góra nie była najwyższym szczytem opisywanego pasma. Zainteresowani donoszą, że jej miejsce powinna zająć Szeroka Góra. Jeszcze inni uważają, że palma pierwszeństwa powinna zostać zwrócona Ostrej... (Proszę jednak nie popadać w depresję - poruszając się szlakiem niebieskim zdobywamy oba szczyty. Czyż powoli taki obrót sprawy nie staje się "sudeckim standardem"?!) Pod względem geologicznym Góry Bardzkie to przede wszystkim paleozoiczne utwory osadowe, czyli łupki o ciemnym zabarwieniu (zawierające często szczątki roślinne lub graptolitowe), wapienie, zlepieńce, piaskowce itp. Wyższa część pasma zbudowana jest z jasnoszarych granitoidów, zwanych w języku codziennym sjenitami kłodzkimi. Etymologia nazwy masywu (przynajmniej według niektórych znawców) wskazuje na jej powiązanie z mianem uroczego miasteczka - Barda Śląskiego. Nie do końca jednak wiadomo, czy teoria ta jest słuszna. Na postawie dostępnej faktografii stwierdzić jedynie można, że obecna nazwa opisywanego obszaru utrwaliła się dopiero w latach 50 XX w. Wcześniej pojawiały się takie nazwy jak: Góry Bardziańskie, czy Góry Kłodzkie. Wiedzieć warto również, iż w dawniejszych latach niektóre grzbiety obecnych Gór Bardzkich bywały przyporządkowane do innych pasm. Tak oto Grzbiet Zachodni uważany był za część składową Gór Sowich. Wycieczka, której celem jest zdobycie Kłodzkiej Góry nie zajmuje wiele czasu ni wysiłku. Tras dojściowych jest kilka. Proponuję jednak wariant zaczynający się od Barda, a kończący się w Kłodzku. Do Barda można dojechać pociągiem, autobusem i oczywiście samochodem. Będąc w tym, pamiętającym czasy średniowiecza, miasteczku warto zwiedzić zespół klasztorny, Muzeum Sztuki Sakralnej wraz z ruchomą szopką oraz przejść przez zabytkowy kamienny most. Przez cały czas kierujemy się szlakiem niebieskim. Przy podejściu rozpoczyna się droga krzyżowa wiodąca na Kalwarię (593 m). W odległości ok. 15 - 20 minut znajduje się odbicie prowadzące do ruin małego zamku. Idealne miejsce na pierwsze śniadanie. Aby trafić do ruin należy poruszać się najbardziej wydeptaną ścieżką odbijającą w lewo. Podejście na Kalwarię jest żmudne, długotrwałe i złudne. Kiedy już ma się nadzieję na wierzchołek, wyrasta nagle kolejna część podejścia. Zbudowana z dolnokarbońskich szarogłazów, zlepieńców i łupków ilastych cieszy się sławą wśród pątników. Kalwaria to jeden z najbardziej znanych szczytów Gór Bardzkich. Na jej szczycie znajduje się kaplica i pustelnia. Po zejściu z Kalwarii szlak niebieski wije się poniżej grzbietu. Właściwie aż do Przełęczy Łaszczowej ma się wrażenie spaceru po lesie. Podejścia (krótkie, ale w kilku przypadkach mogą być męczące) trwają od przełęczy po Szeroką Górę. Stamtąd przejście na Kłodzką Górę jest prawie niezauważalne. Wejście na sam jej wierzchołek i zejście do Kłodzka znaczy szlak żółty. Trasa niedawno znakowana, zgubienie szlaku wydaje się prawie niemożliwe. Masyw Kłodzkiej Góry tworzą: Jelenia Kopa, Grodzisko oraz Szeroka Góra. W kierunku zachodnim wyróżnia się długie, boczne ramię ciągnące się poprzez Jedlaka i Kostrę aż do Kłodzka. Pod względem geologicznym góra ta wydaje się być zróżnicowana - budują ją bowiem dolnokarbońskie szarogłazy, łupki struktury bardzkiej ale także górnokarbońskie granitoidy i granodioryty masywu kłodzko-złostockiego. Gdzieniegdzie spotkać można nawet dewońskie szarogłazy i łupki. Kłodzka Góra w większej części porośnięta jest świerczyną, w niektórych tylko partiach spotkać można buczynę. Szczytem tym przebiegała również przez pewien czas granica polsko-czeska, a później granica miedzy powiatami: kłodzkim i ząbkowickim. Schodzimy przez cały czas żółtym szlakiem. Niedaleko zajazdu "Kukułka" wchodzimy na asfaltową drogę. Z tego miejsca mamy wspaniały widok na Kłodzko, a nawet na Góry Stołowe z charakterystyczną bryłą Szczelińca Wielkiego. Następnie klucząc łąkami, polami i młodnikami dochodzimy do Kłodzka. Wycieczka niedługa - ze zwiedzaniem Barda zajmuje ok. 7 -8 godzin. Bezpieczna i niezbyt męcząca. Pod względem widokowym nie należy spodziewać się uczty duchowej. Ale jeśli ktoś lubi lasy, drogi krzyżowe i łąki, będzie zadowolony. Gacia |
|



